Spis treści

3.9minut czytania

Ile kosztuje strona internetowa w 2026 roku?

Ale tak konkretnie, no ile kosztuje?

Na to pytanie każdy odpowiada podobnie, tylko potem efekty się różnią. Możesz też zajrzeć do naszej dedykowanej oferty

No taka wizytóweczka mała dla firmy

Dla nas strona-wizytówka to tzw. one-pager - czyli jedna “zakładka” jak zwykło się mówić - błędnie zresztą. Takie skromne tworki spełniają wspaniałą i minimalistyczną funkcję - “proszę spojrzeć na naszej stronie” i podajesz adres, albo jak ona się pokazuje.

Ceny wahają się od: za darmo od studenta 500 złotych do nawet 2 500 złotych.

Czemu taka rozbieżność? A bo jedni to robią “szyte na miarę” z motywem z Wordpressa w cztery kwadranse. Da się? Da się. Jak to się mówi:

- Czy jest tanio?

- Jest tanio.

- Czy jest dobrze?

- Jest tanio.

Okropna generalizacja, ale jeśli makaron nawinięty przez sprzedawcę w pół godziny i praca zespołu dizajnerów, programistów nad stroną kosztuje 500 złotych, to ja się nie dziwię dlaczego wszyscy z IT wolą pracować fizycznie.


Zwykła strona firmowa bez wymysłów

Do stron firmowych, które mają się pozycjonować pod bardziej uniwersalne frazy wchodzimy pakiet wyżej. Strony firmowe zwykle robimy z kilkoma podstronami oraz konkretną funkcją. Współprace krótkie to zazwyczaj nudna klasyka, przy dłuższych mamy okazję stronie dać konkretną funkcję.

Ceny wahają się od: za darmo od studenta 1500 złotych do nawet 7 500 złotych.

Czemu taka różnica?

Można kupić dotykowy telefon za 500 złotych i można też kupić taki za 7500. Z telefonem jest zazwyczaj tak, że nie jest to inwestycja o wysokiej stopie zwrotu chyba, że się go drożej sprzeda. W przypadku stron jest całkiem podobnie jeśli porównujemy tani chiński telefon z najnowszym iPhone’em. Za niską cenę dostaje się niską jakość, niską żywotność i zazwyczaj “taniością pachnący” design. Z jabłuszkiem zawsze dostajemy pewien określony poziom jakości oraz wyglądamy bardziej luksusowo.

Czy firma powinna wyglądać bardziej “luksusowo”? Zależy od branży. Niemniej jednak zaufanie klienta rośnie jeśli firma w jego oczach wygląda “poważnie” i “profesjonalnie”. To ma wpływ na decyzje zakupowe, nastawienie podczas kontaktu, ułatwia sprzedawcom zrobić lepsze pierwsze wrażenie.

Szalenie dużo jak na tylko stronę firmową.

Źródła

Klient najpierw widzi, potem czyta.

Zaufanie, a estetyka.


Projekty dużego kalibru

W momencie kiedy w grę wchodzi kilka języków, zadbanie o SEO, kilka kanałów kontaktu z klientem oraz zaawansowane integracje przechodzimy półkę wyżej. Ceny są ściśle dostosowane do zakresu prac jaki jest zaplanowany, a ten bywa bardzo różny. Zaczynamy od 10 000 w takich sytuacjach - zaraz przejdziemy do firm, które robią to za max. 4 000.

Projekty takie angażują cały zespół na długi czas, współpracujemy wtedy ściślej z klientem - zazwyczaj dlatego, że strona jest i powinna zawsze być jednym z elementów maszyny marketingowej.


Ale inni mają taniej!

Well yes, but actually no.

  1. “Biedny płaci dwa razy”.
  2. Koszty utrzymania / subskrybcji.

Jak to dwa razy płaci?

Zacznijmy od tego, że nie zawsze trzeba inwestować w stronę. Będziemy to odradzać i dobierać skalę działań do ambicji firmy, a nie do naszej wizji świata i naszego konta bankowego.

Jeśli zaś już ktoś się podejmuje takiego działania i mówimy tu o firmie, która chce żeby jego strona coś robiła i żeby się pojawiała w Google i AI…

To mamy wspomniany wyżej problem.

Wróćmy do iPhone’a

To porównanie tutaj po prostu pasuje. Czemu wydajemy ciężkie pieniądze na droższy telefon? Są tacy co muszą mieć najnowsze i koniec. Znam jednak wiele osób, które zdecydowały się zainwestować raz, a porządnie. Można dostać lepszą jakość wirtualnie każdego parametru na lata, albo w tym samym czasie kupić 3 inne telefony. Jak dobrze zgadujemy - coś za coś może i mamy gorszy telefon, za to kosztowo wychodzi to gorzej.

Jedyny problem, to próg wejścia - startowy kapitał jest większy.

Subskrypcje? A co to Netflix jest?

Nie jest, ale bywa! Z założenia strona internetowa to kilka plików z tekstem, które przeglądarka umie połączyć w tekst, ale ładny i interaktywny. Ot filozofia.

Te pliki muszą się skądś wziąć. Musi istnieć gdzieś włączony komputer, do którego da się przez internetową sieć dostać.

Ten biznes nazywa się hostingiem.

Ceny hostingów sobie opiszemy później. Ciekawostką jednak jest to, że firmy często na tym elemencie żerują najskuteczniej. Gdyż świadomość klienta jest w tej kwestii najmniejsza. Czy jest ładnie czy brzydko klient powie, czy hosting jest dobrany dobrze? Rzadko lub nigdy.


Miesięczny koszt zamiast jednej ceny z góry

I tu mamy punkt, który wystawia na próbę nawet najbardziej zażartych w boju przedsiębiorców.

Manipulacja oraz czasem matematyka.

Znajdujemy sporo firm, które robią strony internetowe w takich cenach, że opada nam kopara. Dosłownie. Potem jednak dowiadujemy się, że do tego całego pięknego piania na temat funkcji i funcjonalności dochodzi w umowie paragraf o utrzymaniu i hostingu strony.

I tu mamy przysłowiowego psa nieboszczyka.

Miesięczna opłata, która w 10 miesięcy, może w rok spowoduje, że nasza strona jest tańsza. Mało tego! Taka umowa potrafi być podpisana na 36 miesięcy z karą za zerwanie wcześniej!

Mroczna praktyka? Wszystko w umowie jest napisane, więc ocenę pozostawiamy czytelnikom. Fakty są takie, że w połączeniu z doświadczonym sprzedawcą, presją czasu, obowiązkami w firmie…

Da się ulec takiej ofercie i my to rozumiemy całkowicie.

Wilk syty i owca cała

Wierzymy, że nie trzeba się uciekać do takich metod. Skontaktuj się z nami i spróbujemy opowiedzieć jak to z nami jest. Może akurat!

Przejdź do kontaktu

O autorze

Arek Chwedczuk

Projektuję, programuję, wdrażam i obsługuję strony internetowe, IT guy ogólnie. Gram na czym się da i śpiewam - artystyczne zacięcie wykorzystuję jako designer. Uwielbiam pierwsze momenty designowania, szukanie uczuć, kolorów, które mają spełniać określoną funkcję.

Czytaj dalej

Hosting - poradnik dla przedsiębiorcy 2025 | NFU Studio

Dowiedz się, jak wybrać idealny hosting dla swojej firmy: od hostingu współdzielonego przez CloudHosting po serwery dedykowane. Kompleksowy przewodnik NFU Studio.

Czytaj dalej

Optymalizacja wizytówki w Google dla MŚP - todolista 2026

Wizytówka Google (Moja Firma) to sposób żeby zaistnieć w Maps i zacząć pozyskiwać klientów z internetu. Czym jest, jak ulepszyć? Przeczytaj posta!

Czytaj dalej